wersja polska wersja angielska

Amortyzatory

O zamiennikach, regeneracji i pieniądzach...

Na pierwszy rzu oka, amortyzatory - poza tym że brudne - nie sprawiały wrażenia uszkodzonych. Pod zadkiem było miękko i komfortowo.

Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator

Takie tam, mogą być. Cieszyłem się, że nie ciekną. No pewnie, że nie ciekną, bo co mogło to już wyciekło... Nie chciałem się rypać z rozbieraniem i regeneracją jak w przypadku przednich. Dostępne były - chyba nawet jeszcze są - indyjskie zamienniki. O, takie:

Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator

Te dżenułin oridżinal amorki może i ładnie wyglądają, ale są koszmarnie sztywne. O ile w samym motocyklu jest w miarę ok, to w wózku jest masakra. W solówce na gładkiej drodze mogą działać. Najgorszy był amor w koszu. Samo jego założenie nastręczało masę trudności, ale przydał się patent z liną (kiedy brak ściągacza sprężyn). Po założeniu amortyzatorów jazda po prostej była możliwa. Po prostej i PROSTYM. Wybój pod kołem wózka powodował podbicie kosza jak piłki tenisowej :) Wrażenia niezapomniane ;) Oczywiście wiadomo, że lepiej prowadzi się zaprzęg z dociążonym wozem, ale na tym zawieszeniu musiałbym zrobić wylewkę betonową w koszu żeby normalnie jeżdzić. Zakręty lewe można było brać bez problemu, ale w prawych zwalniałem do max 20km/h. Mam tu na myśli ciasne zakręty - wejście/wyjście z ronda/podporządkowanej pod kątem 90 stopni, bo łuki jakoś szły.
Nie do zaakceptowania był też wygląd motocykla. Sterczący tylny błotnik - niezależnie od tego czy z kierowcą czy bez. Dopiero ciężar pasażera na motocyklu doginał amortyzatory do normalnej długości. Nie muszę mówić jak wtedy zachowywał się kosz podczas jazdy ;)

Nie bardzo wiedziałem jak wybrnąć z sytuacji. Starych amortyzatorów nie da się kupić już nawet płacąc złotem. Szczęściem trafił mi się kontakt z Jackiem Tomaszewskim, który potrafił i podjął się regeneracji moich starych amorków.

Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator

Podobno będą działać aż miło. Z pewnością są miękciejsze :) Z zewnątrz dostały nową farbę, sprężyny nowy chrom, a reszta poszła w ocynk.

Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator Amortyzator

Amorki są już zamontowane, nie mam niestety zdjęć. Montowałem je już ciemną nocą (tye trwał demontaż zaminników) i nie było już warunków do robienia zdjęć. Ale będą!



R.
| Strona główna | Motocykle | Kontakt    
| Blog motocyklowy | Dniepr MT 12 | Newsletter      
| Turystyka | Dniepr MT 11 | Linki      
| Trasy motocyklowe | Honda ST 1100