wersja polska wersja angielska





Blog:
30-11-2009r
"Muszę przystanąć w biegu, chociaż nigdzie nie dobiegłem"
Tym razem niewielka wrzuta. Przy okazji odbioru drugiej głowicy od piaskarza zwróciłem uwagę, że jeszcze nic o nich nie pisałem. Dlatego dodaję. Można tutaj oblukać. Będzie z nimi kupa roboty - żeberka :/ Leon podesłał mi fotkę swojego silnika od Jawki. Klasa. Mam nadzieję, że mój będzie wyglądał podobnie... Kiedyś... :) Myślę, że jak nieskończę go na swoje najbliższe urodziny to już go chyba nigdy nie skończę... Jeśli jednak uda mi się poskładać i uruchomić sowieta to wsiądę na niego i pojadę. Pojadę w pizdu, byle dalej od tego... Wszystkiego.
Ważna rzecz! Leon zwrócił mi też uwagę na to, że nie rozsyłam maili o aktualizacjach. Prawda, jeszcze trochę potrwa zanim skonfiguruję sobie outlooka pod ruskiego maila. Cierpliwości.
R.

29-11-2009r
Jest! Jest apdejt!
Tak jest. Są nowe zdjęcia, trochę zmian i zamieszania... Jak się komuś nie chce czytać to może od razu przejść tu i tu. Jak pisałem wcześniej straciłem część materiałów. Powoli je uzupełniam. Znalazłem kolejny backup, gdzie było trochę plików strony, które pozwoliły mi w miarę bezboleśnie uaktualnić stronę. Przy aktualizacji wcięło mi kilka postów. Raczej nie do odzyskania, ale były raczej mało warte uwagi ;). Z najważniejszych spraw... Nie mam już Niebieskiego. Sprzedałem go - mam wrażenie - w dobre ręce. Naprawiłem i sprzedałem. Jedyne co z niego zdemontowałem to zbiornik :) Głównie o zbiornik chodziło, więc nie mogło być inaczej. Sprzedałem Niebieskiego z dwóch powodów... Po pierwsze odwracał moją uwagę od Wasyla. Remont silnika, który ciągnął się przez miesiąc czasu uniemożliwiał prowadzenie prac przy Wasylu. Nie chciałem mieć wszystkiego rozgrzebanego, pomylić części itd. Przyznaję się bez bicia - poniosło mnie :) Pisałem, że dam radę ogarnąć obie maszyny, że nie porzucę prac przy Wasylu itd. Jak się okazało - pipa. Czerwony na jakiś czas poszedł w odstawkę. Nie wziąłem pod uwagę tego, że mając rusa na chodzie trzeba mu poświęcić odpowiednio dużo czasu, aby na chodzie był cały czas :). Drugim powodem były oczywiście względy finansowe. W każdym razie Niebieski trafił w dobre ręce i źle mu nie będzie.
Przez sprzedaż Niebieskiej jedenastki to musiałem przywrócić stronę do wersji jaka była przed Niebieskim. Zostaje tak jak było - przynajmniej póki nie skończę Wasyla. Jak już będzie zrobiony to może podejmę się kolejnego projektu. Materiał zdjęciowy z remontu silnika Niebieskiego przepadł, ale opisy, zdjęcia motocykla, dane techniczne, instrukcja i moje pseudo literackie wypociny w jego temacie ocalały :) Będzie to dostępne na stronie w nowej formie. W tej chwili najważniejsze jest uzupełnienie materiału o Wasylu.
Na dziś mam niewiele. Zdjęcia tłoków, pozwoliłem sobie zrobić fotki porównawcze tłoków zakupionych na Allegro i w znanym Wam pewnie Almocie. Chciałem przez to pokazać jak wyglądają "oryginały" :) tak, byście mogli sami ocenić czy warto i - wydaje mi się - jednoznacznie odpowiedzieć na pojawiające się na forach pytanie: "Jakie tłoki?". Rozumiem, że tłoki nie są do oglądania tylko do zapierdalania, jednak wrażenie solidniejszych sprawiają tłoki z Almotu. Nie chce mi się już bić piany w tym temacie. Zobaczcie sami. Kolejne zdjęcia przedstawiają błotnik, założony do pasowania. Zdjęcia nie są najlepsze, wyszedł za mało czerwony :)
Rzutem na taśmę dodałem jeszcze kilka fotek przedniej tarczy kotwicznej. Wygląda lepiej niż ostatnio :)
R.

26-11-2009r
Utrata sił i motywacji...
...strasznie wkurwia. Dlaczego przez ponad trzy miesiące mnie tu nie było? Głównie z powodu zdarzenia, które rozwaliło mnie na łopatki. Skradziono mi laptoka, na którym miałem cały materiał dotyczący remontu rusa. Okoliczności w jakich straciłem kompa również nie były najprzyjemniejsze... Za każdym razem jak siadałem do strony musiało mi się o tym przypomnieć... O tym, że straciłem kilka miesięcy dokumentacji. Zniechęcało mnie to strasznie. Nie chciałem o tym myśleć. Bokiem wychodziło mi patrzenie na tą stronę... Wszystko co zostało mi o rusku to to co wisi na serwerze... Całe szczęście okazało się całkiem niedawno, że duża większość materiałów została automatycznie zarchiwizowana na starym dawno nie używanym dysku backupowym :). Niestety wszystko co było udokumentowane i opisane po marcu tego roku poszło się jebać. Samo to, że w końcu przemogłem się i napisałem coś na stronie to już progres. Teraz muszę dojść do ładu ze zdjęciami. Na nowo przygotować szablony do zdjęć. Odtworzyć kilka plików źródłowych i wybrać się z aparatem do warsztatu...
Mam nadzieję, że długie zimowe wieczory będą sprzyjać rozwojowi strony i znów wrócą regularne aktualizacje i relacje z postępów... Trzymajcie kciuki!
R.

12-06-2009r
Długi weekend :)
Z zasady nie uznaję długich weekendów, jako zatwardziały pracoholik nie uważam za słuszne, aby w obecnej sytuacji gospodarczej unikać pracy i ściemniać, że przecież wszyscy nie pracują. Jednak w tym wypadku :) Postanowiłem zrobić sobie wolny piątek, aczkolwiek - wykorzystać go bardzo efektywnie, co niniejszym czynię... (Oczywiście uzupełnianie strony nie jest jedyną rzeczą jaką postanowiłem dziś zrobić) Wszystko co dziś zrobiłem pozwoli mi wykorzystać kolejne dwa dni regularnego weekendu na odpoczynek i zbieranie energii na poniedziałek.
Ten wpis będzie dość krótki, ale ma być jedynie preludium do większego apdejtu. Wrzucam kilka zdjęć z ostatniego Junaka. Junak był tydzień temu, a zdjęcia mi kisną na dysku. Najwyższy czas wrzucić je na stronkę. W końcu po to je robiłem :)
Kolejną rzeczą jest reorganizacja górnej części strony. Musiałem tak zrobić, ponieważ pojawił mi się nowy motocykl w mojej stajni :) Póki co zostanie to tajemnicą. Muszę przygotować pod niego sekcję strony. Mam też materiał dotyczący instalacji elektrycznej w MT12. Przeszperałem trochę schematów. Porównałem i potłumaczyłem kilka z nich - rzekomo właśnie do MT12. Jakbym nie miał pojęcia o ruskach i szukał schematu do MT12 to trochę musiałbym poszperać... I to co znalazłbym mogłoby nie być instalacją do MT12 :) Mimo, że byłoby tak opisane. W każdym razie mam zamiar przedstawić tu poprawiony schemat. Jedno a propos instalacji muszę powiedzieć już teraz. Jeśli znajdziesz na aukcji nową instalację do starego motocykla i sprzedawca będzie pisał, że kolory kabli są takie jak w oryginale to możecie to osikać :) Dlaczego? Ano dlatego, że w tamtych czasach , gdy były trudności z zaopatrzeniem nie trzymano się sztywno schematów - jakie kable były to takie montowali :) Piszą o tym także w ruskich książkach technicznych, instrukcjach itp. Niby jasne, więc po co piszę... Ano dlatego, że w pierwszym momencie sam łyknąłem taki kit. :) Odwiedzają mnie tutaj często początkujący i może zamiast płacić 100 i więcej złotych za około 15m kabli :) z końcówkami postanowią zająć się tym samemu :)
Na koniec wspomnę jeszcze tylko o tym, że mam już nowe tłoki z AlMotu :)
R.

28-05-2009r
Gazowane aluminium
Gazowane. Niech szlag trafi ruskie technologie... Piasta przedniego koła. A miało być tak pięknie. Teraz nie wiem co z nią zrobić. Poza tym zobaczcie jak wygląda "usługa" polerowania... W ostateczności skończy jako popielniczka. Szkoda tylko, że wtedy też się już nie przyda... Skończyłem natomiast piastę koła do wózka bocznego , której nie wróżyłem takiego końca - w pozytywnym sensie. Teraz mogę już postawić Wasyla na kółkach. Pod warunkiem, że złożę do kupy dyfer. Muszę się przyznać, że to pierwsza rzecz w rusku, z którą mogę mieć problem. W porównaniu z tą przekładnią złożenie silnika wydaje się być dziecinną zabawą w dopasowywanie klocków w odpowiednie wycięcia w ściankach pudełka... Czekam teraz na odpowiedni klucz pazurkowy, który pozwoli mi odkręcić zakrętki na przekładni bez ich demolowania. Oby doszły do weekendu, bo w tygodniu nie mam czasu nawet spojrzeć w stronę warsztatu.
Paweł pytał mnie co z cylindrami... Cylindry leżą i czekają na odpowiedź z Almotu. Podjąłem decyzję o rozwierceniu garnków i montażu większych tłoków. Szymon podesłał info jakimi rozmiarami dysponuje Almot. Jeśli będą mieli ostatni wymiar to prawie 80mm (bez 0,07mm?) musi wystarczyć. Tulejować zawsze zdążę. Ale nadal nie mam pieprzonego wałka rozrządu! Wolałbym już mieć go u siebie...
R.

24-05-2009r
Większe dziury w cylindrach
Jak w tytule... Niestety nie udał się szlif cylindrów na II wymiar. Szczegóły tutaj -> Tłoki i cylindry. Wrzucam też taki drobiazg: oś przednia. Póki co tylko tyle. Nie mam dziś weny.
R.

15-05-2009r
Zmiany ustrojowe!
Witam Was moi drodzy na stronie w nowej szacie graficznej :) Musiałem poukładać stronę na nowo, bo przestałem się już na niej mieścić. Poza tym nowa strona zbudowana jest już tak jak "Bozia przykazała", jest oparta o kaskadowe arkusze stylów, dodałem javascriptowy skrypt galerii, każdy obrazek ma alternata i deskrypszyn :) Struktura strony pozwala na dość sprawne aktualizowanie treści. Nie jest to jeszcze to co chciałbym żeby było, ale zmiany jakie przeprowadziłem stanowią fundament do dalszych ulepszeń. Poza tym ogarnąłem css'a w jeden weekend :) Więc i tak nie ma tragedii. Zmiana strony zajęła mi tak dużo czasu, bo strona dość mocno się rozrosła. Stary materiał - ten który pamiętacie ze starej strony zawierał ponad 788 zdjęć podzielonych na ponad 35 różnych galerii. Wszystko to wymagało uporządkowania. Myślę, że nie muszę specjalnie opowiadać gdzie i co znajdziecie. Mam nadzieję, że nie ma żadnych baboków na stronie, ale jakbyście coś znaleźli to piszcie do mnie ma maila. Jeszcze tylko dodam, że strona zoptymalizowana jest pod najnowszego Firefoxa i najnowszego IE (8.0). Firefoxa mieć może każdy,a najnowszego IE mają użytkownicy oryginalnych Windowsów z włączoną opcją Windows Update :). Postaram się w miarę możliwości udostępnić stronę dla użytkowników reszty przeglądarek (za wyjątkiem IE 6.0, który jest totalnym ścierwem :))
Następne galerie jakie pojawią się na stronie (wrzuty z remontu, czy też normalne galerie), będą uzbrojone w zdecydowanie większe zdjęcia. Pozwala na to właśnie zamontowany javowy skrypt. W końcu będzie też skrypt do komentarzy. Wg. informacji jakie otrzymałem ;) będzie gotowy za tydzień - oczywiście jeśli się uda.
Tym razem w tej odsłonie nie będę dodawał nic na temat mojego motocykla. Z nowych rzeczy: Galeria z Berliner Motrrad Tage 2009.
R.

24-04-2009r
Przesilenie wiosenne...
To musi być przesilenie. Przesilenie, czy inne badziewie, które wybija z rytmu życia na przełomie pór roku. Na miesiąc zostawiłem Was bez wieści... Przyznam się bez bicia - miałem mały kryzys. Złożyło się na to kilka rzeczy: 1. Zaczął się sezon. Motocykliści wyruszyli na ulice, a mój Wasylek jeszcze w rozkładzie. 2. Wpadła mi w oko jedna Honda. 3. Przez gadanie o kryzysie ludzie zaczęli faktycznie w niego wierzyć i musiałem trzymać rękę na pulsie firmy. Te kilka czynników nie pozwalało mi się ogarnąć i pracować nad maszyną. Honda, którą chciałem kupić to kultowy model VFR. Znalazłem ją całkiem przypadkiem, paskudnie pomalowaną, na kapciach, nie dającą się odpalić, z połamanymi owiewkami. Cenę miała odpowiednią jak na taki stan. Warunkiem zakupu było uruchomienie silnika. Właściciel komisu, w którym stała zobowiązał się do uruchomienia silnika i kontaktu z właścicielem motóra w celu ustalenia ceny końcowej. Trzy tygodnie deptałem ścieżki i wydzwaniałem - motór przestał być na sprzedaż, a właściciel komisu nie umiał odpowiedzieć ani dlaczego go nie uruchomił, ani dlaczego motor przestał być na sprzedaż. Czeski film. Pozwolę sobie pominąć adres i nazwę tego komisu, bo nie zebrał dobrych not odemnie za obsługę klienta, słowność sprzedawców i ogólny klimat... Chciałem przyjąć Hondę pod swój dach, żeby zestarzała się u mnie odnowiona i doprowadzona do oryginalnego stanu. Póki co to pewnie dalej stoi zdezelowana i pokryta centymetrową warstwą kurzu na kapciach w tym komisie... Szkoda gadać.
Poza tym wszystkim nie lubię mieć poczucia, że muszę, MUSZĘ! wrzucić tu jakiś update. Nie chcę robić tego na siłę. Chcę i będę to robił wtedy kiedy będę miał czas, ochotę i materiał do dodania. Lubię sobie z Wami pogadać na GG, czy powymieniać maile. Pamiętajcie tylko, że remont ruska to nie jest moje jedyne zajęcie :) Nie ma co się wkurwiać jeśli przez tydzień, dwa, cztery tygodnie remont nie idzie do przodu... Po to zainstalowałem moduł do powiadamiania Was o nowościach na stronie.
Chyba dość już gorzkich żali :) Ze zdjęć, które dziś dodaję są: blok silnika - wciąż polerowany, żmudna to niestety praca i efekty nie chcą się wszędzie tak szybko pokazywać jak na początku :/, tłoki i cylindry - cylindry zostały wypiaskowane, zabezpieczone antykorozyjnie i pomalowane czarną matową farbą :)
R.

22-03-2009r
Załóż gumę na instrument!
I jak w temacie :) Guma założona! Śliczne Mitasy 4.00/19" możecie oglądać tutaj, to zakładka piasta nr 1. Zaplecione kółko z nową gumą prezentuje się wyśmienicie. Kolejnym ważnym wydarzeniem jest zamontowanie przedniego zawieszenia w ramie. Dodatkowo są tam też zdjęcia pochromowanych korków lag. Przedni zawias wstawiłem kilka tygodni temu, ale zdjęcia wrzucam dopiero teraz. Wczoraj natomiast zamontowałem tylny wahacz i odebrałem tylny błotnik z Retro-Kliniki. Błotnik został naprawiony wg. sztuki - spawany, ale "dojdzie do siebie" przy minimalnej ilości szpachli. Na koniec zostawiam kilka pochromowanych drobiazgów do przednich hamulców.
Napisałbym jeszcze coś ciekawego, ale ostatnio mam jakiś gówniany nastrój. To chyba przez pogodę...
R.

18-03-2009r
Do wozu!
Dzięki za życzenia urodzinowe :) Bardzo miło było rano znaleźć kilka maili w tym temacie :)
Co dziś nowego? Nowe i stare zarazem, bo mamy dzisiaj kilka zdjęć wózka bocznego. Fotki robione dość dawno, ale jeszcze nie były publikowane. Postanowiłem przeinaczyć nieco dział prace. Robi się tego co raz więcej, a musi pozostać czytelne. Poza gondolą wózka i wspornikiem koła zapasowego wrzuciłem także kilka fotek do lampy przedniej. Cztery ostatnie zdjęcia są już z założonymi kontrolkami i licznikiem, który wczoraj dostał nowe szkiełko ;) Następnym etapem będzie montaż w ramę :D
Materiału na stronę mam jeszcze całkiem sporo - poza tym, który produkuję na bieżąco. Do wózka dojdzie jeszcze błotnik, koło, rama, reduktor i to tylko części blacharskie i mechanika. W końcu muszę też dodać zdjęcia głowic... W piątek odbieram drobiazgi z chromowni, w sobotę powinien być gotowy tylny błotnik, no i kurka wodna, opony! Jadą i dojechać nie mogą ;) Po weekendzie - jeśli znajdę odpowiednio dużo czasu - będzie co oglądać ;).
Kończąc marudzić dziękuję za wizyty i klikanie na banery na dole głównej strony ;) Przypominam także, że chętnie wymienię się banerami.
R.

15-03-2009r
Post urodzinowy :)
W końcu update :) Niestety nie udało mi się utrzymać tempa prac. Uziemiła mnie praca zawodowa. Raczej dosłownie, bo miałem tyle roboty, że ostatnie półtora tygodnia przesiedziałem w większości w biurze. Całe szczęście udało się trochę nadrobić w weekendy. Na dziś udostępniam Wam: szczękotrzymacz, pomalowany wahacz tylny, również pomalowany wspornik błotnika tylnego, kilka ładniejszych fotek bloku silnika oraz zdjęcia tylnego błotnika (to co wstawiłem ostatnio to były fotki błotnika z kosza - taka mała pomyłka ;)). Sam błotnik (stary i nowy) trafił do specjalistów z Retro-kliniki, którzy zajmą się nim odpowiednio, a ja odpowiednio to opstrykam aparatem i opiszę wykonane prace.
Urządziłem się już na nowym miejscu. Na początku było trochę dziwnie, lecz jednak cisza i spokój sprzyjają postępom w remoncie i szybko poczułem się jak u siebie ;). I to chodziło. Mam do dodania także pierwszą sesję motocykla z założonymi gratami, ale chyba zrobię pod to osobną zakładkę. Będzie można tam zobaczyć jak powoli moto jest uzbrajane. I myślę tu o jednej fotce co jakiś czas z lewej strony (żeby później kosz nie zasłaniał), całą resztę będę pokazywał tak jak do tej pory, więc nic nie stracicie :) Taka seria fotek o jakiej myślę utrworzy na koniec bardzo ładny obrazek. Ponadto, z pakietów zdjęć do dodania jest jeszcze historia polerowania jednej z głowic... Krwią i potem pisana ;) Teraz już wiem dlaczego polerowane silniki mają najczęściej głowice "zimowe" i dlaczego więcej wypolerowanych widuje się górnozaworowców ;)
Zastanawia mnie sprawa instalacji elektrycznej... Przyznam się, że najwygodniej byłoby kupić gotową, na aukcji, ale z drugiej strony 90zł za kilka kabelków? Zwłaszcza, że cała ta wielkimi słowy nazwana INSTALACJA ELEKTRYCZNA wydaje się być prosta jak konstrukcja cepa... Miałem już do czynienia z elektrycznością, kładłem instalacje w budynkach, więc robota będzie podobna tylko skala mniejsza. Przeglądałem schemat z instrukcji i to co zdjąłem z motocykla - chyba podołam, poza tym intalacja z aukcji może nie być dokładnie tym co potrzebuję i wymagać będzie modyfikacji, a za 90pln wymagałbym opcji "na gotowo" pod mój model motocykla. Ze starej instalacji udało mi się "bezboleśnie" odzyskać ebonitowe otuliny kabli - więc nie będę skazany wyłącznie na "termokurcze".
Kończąc swoje dzisiejsze wywody chciałbym podziękować wszystkim za odwiedzanie mojej stronki, dziękuję za wszystkie maile - te z poradami od doświadczonych Was i te z wyrazami uznania dla mojego przedsięwzięcia :) Powiem szczerze, że bardzo lubię dostawać maile od Was, motywują jak diabli. Skoro już zacząłem to robić i są ludzie, którzy niejako kontrolują moje poczynania to muszę pokazać żem nie wata tylko facet z jajami i jak coś robię to do końca... ;D
Z motocyklowym pozdrowieniem - szerokości!!
R.

25-02-2009r
Lustereczko...
Dzisiejszy wpis jest nietypowy, bo bardzo niewielki, ale z jaką fotą!! :) Mówiłem wczoraj, że tydzień polerowania i blok będzie lśnił jak lustro? No to bęc :) Dziś prawie skończyłem szurać go "z grubsza" no i oczywiście nie mogłem powstrzymać się przed tym żeby nie spróbować przepolerować "na cacy" jakiegoś fragmentu... :D I już dziś mogłem zobaczyć swoje odbicie!!! Efekt końcowy będzie zajebisty :] Zdjęcie wrzucam tutaj, bo mam jedno :/ Zapomniałem zabrać baterii do aparatu i musiałem cykać telefonem. Jutro też poleruję :) Postaram się zabrać baterie ;) Na zdjęciu pokazuję odbicie tuby znanej pasty do polerowania... ;) Czasem wystarczy. Jak użyję swojego specyfiku wykańczającego to efekt będzie powalający ]:->


R.

24-02-2009r
Shine on!
Witam, dziś zaledwie tylko kilka (naście?) fotek bloku silnika - zacząłem go polerować. Mam już dość tej gównianej pogody. Nie mogę się zmusić żeby zacząć robić coś w garażu. Dlatego postanowiłem wrócić do polerowania, które mogę czynić w domowym zaciszu :) Plan jest taki, żeby przez najbliższe 7 dni "wykrzesać" z bloku lustro. Operacja jak najbardziej wykonalna. Pozostaje tylko kwestia czasu, którego jakby co raz mniej :/ Mam nadzieję, że w końcu przestanie padać śnieg/deszcz/łorewer i podniesie się temperatura. Będę mógł kontynuować robotę garażową... Instalacja do położenia, kilka gratów do pomalowania... Ech...
R.

11-02-2009r
"Znasz angielski? - Pewnie! - To powiedz coś. - Jes Malboro?"
Dziś postanowiłem wprowadzić testowo wersję angielską. Przynajmniej kilku podstawowych podstron. Wszystko to dlatego, że z ogromnym zadowoleniem obserwuję na statystykach co raz więcej gości z zagranicy. Jako, że język angielski jest - ośmielę się powiedzieć - językiem internetu postanowiłem uruchomić właśnie wersję angielską, lub raczej - angielskobrzmiącą :). Marzy mi się wersja niemiecka, ale słowa występujące w j. niemieckim jak, np.: Feuerwehrrettungshubschraubernotlandeplatzaufseherin przerażają mnie i skutecznie zniechęcają do poznania tego jakże przydatnego języka... Póki co - spikamy po angielsku :)
R.

09-02-2009r
A ja chcę już jeździiiiiiiić...
Dorzucam kilka fotek. Nic spektakularnego się nie wydarzyło. Remont się robi. Pomalowana rama powoli jest ubierana w graty. Z nowych rzeczy: Wałek rozrządu - 4 ostatnie fotki, Obudowa filtra powietrza - dwa ostatnie zdjęcia, Blok silnika - rozebrany i wykąpany :) Przygotowany do polerowania, kółko, które będzie kołem przednim a nie zapasowym :).
Chcę pozdrowić przychylnych i podziękować za dobre słowo :) Pomaga. Dostałem kilka dni temu niezłe rysunki od Wojtka, za które bardzo dziękuję :) Przydadzą się niebawem. Myślałem, że dysponuję wystarczającą literaturą, a teraz śmiać mi się z tego chce :)
R.

17-01-2009r
Czas ucieka...
Siemka. W końcu zmobilizowałem się do uzupełnienia wiadomości na stronie. Doszło trochę zdjęć. Prace posuwają się do przodu, jadnakże ujemne temperatury - nawet tu, ten niewielki mróz w Szczecinie - nie wpływają na mnie dobrze. Właśnie dziś zmogło mnie choróbsko i gorączka wypycha mi oczy z orbit... Może inaczej... Z nowości: Tylny wahacz, Wał główny, Wałek rozrządu, Szczękotrzymacz, Podpowa wału i dwie ostatnie fotki - Przednie zawieszenie. Jak poczuję się lepiej to naskrobię coś jeszcze na razie czuję, że majaczę ;)
R.

02-01-2009r
Pierwsze nowości w Nowym Roku...
Postanowiłem dodać do strony pewien gadżet. W nowo utworzonym dziale subskrypcja możecie dopisywać się do listy mailingowej. Będę jej używał do informowania Was czy pojawiają się na stronie jakieś nowości, uaktualnienia, cokolwiek... Pomyślałem, że ożywi to nieco stronkę i przy okazji wprowadzi element interakcji z widownią :)
Podziękowania dla Patryka za e-mail w temacie przekładni głównej :)
R.

| Strona główna | Motocykle | Kontakt    
| Blog motocyklowy | Dniepr MT 12 | Newsletter      
| Turystyka | Dniepr MT 11 | Linki      
| Trasy motocyklowe | Honda ST 1100