
29-12-2011r
Nixt, nixt :)
Siemek :D muszę się czymś pochwalić :) Udało się zrobić nadwymiarowy szlif cylindrów, bez konieczności tulejowania. Pomijając pierwszy i drugi udał się trzeci, ale nie było do końca pewne. Chętnie już zabrałbym się za ich zakładanie, ale póki co to przerwano mi mój ulubiony świąteczno - noworoczny urlop, który pozwalał mi znów poczuć się jak za czasów szkolnych, nie mogę więc odebrać cylindrów z warsztatu :( Ech... To sobie ponarzekam... Bo od blisko miesiąca nie mogę doczekać się pomalowanej gondoli. Ona właściwie pomalowana to jest, tylko co tydzień na inny odcień czerwieni, bo jakoś panowie nie mogą sobie przypomnieć czym malowali poprzednie elementy. Żeby nie było wątpliwości to dostali na wzór coś co malowali już wcześniej :) - mimo to malują moją gondolę na różne odcienie i nadal dupa. Zakładam, że nie piaskują jej za każdym razem, nie podkładują od nowa itd, więc jeszcze miesiąc takiego fristajlu i będę musiał wstawić drugi amortyzator w ramę wózka żeby dźwignął kosz :)
R.
27-12-2011r
Po pierogach i karpiu...
... czas na jakiś apdejt. Dziś znów nie będzie moich wywodów a jedynie spóźnione życzenia świąteczne i link.
R.
11-12-2011r
Kilka fotek...
... i nic więcej. Zapraszam do rzucenia okiem na gaźnik po polerunku. Nie miałem dziś zbyt wiele czasu na rozpisywanie się - trochę żałuję, bo jest kilka tematów które chciałbym poruszyć. Może uda się za kilka dni, przy okazji wrzucania fotek gondoli :) Póki co dzisiejsza porcyjka musi wystarczyć.
Mam trochę takich materiałów, może kiedyś jeszcze coś dorzucę...
R.
6-12-2011r
Mikołajkowo
Jako prezent mikołajkowy wrzucam ruchomy obrazek :)
Mam trochę takich materiałów, może kiedyś jeszcze coś dorzucę...
R.
4-12-2011r
Niedzielna aktualizacja...
Dziś mamy kranik paliwa KP-15A. I ze zdjęć to byłoby na tyle. W przyszłym tygodniu przewiduję zdjęcia ukończonego jednego gaźniora, wraz ze zdjęciami które dostałem od Leona. Jego gaźnik wygląda imponująco. Chyba nawet lepiej od mojego, ale on miał ten komfort, że pracował na nówce-sztuce. Na dziś to wszystko. Trzymajcie się.
R.
28-11-2011r
Russi in Italia! I sprawy organizacyjne... :)
Jakiś czas temu napisał do mnie maila Franco, włoch z Toskanii który zakupił na Pomorzu Dniepra MT12 :) Miał okazję pomieszkać przez jakiś czas w Szczecinie, ale niestety z braku czasu nie dane było nam się spotkać :/ Cieszę się, że podobało mu się w Polsce :) Franco pisał, że zabrał się za remont korzystając z materiałów zawartych na mojej stronie :) i również rozebrał swojego ruska do golasa. Zanim jednak to się stało zrobił oczywiście kilka zdjęć.

Mam nadzieję, że nie będzie miał zbyt dużych problemów ze zdobyciem części i nasi - czy też nie nasi - handlarze nie zedrą z niego ostatniego eurocenta. Jak już wspominałem wcześniej w którymś wpisie sprzęty drożeją, części również, przy czym sukcesywnie pogarsza się jakość tych drugich. :/
Tak jak mnie motywują "apele użytkowników" ;) tak chciałbym i ja zmotywować Franco i pozwolę sobie zamieścić tu krótki "list otwarty" :) A co, w końcu to moja strona :)
Ciao Franco! Mi auguro che il rinnovamento della moto si sta muovendo in avanti e presto mi mandi una foto della moto finita. :) Come puoi vedere, ho postato le foto della tua "ragazza russa" sul suo sito. Spero non ti dispiaccia. Mi chiedo se non hai perso l'entusiasmo per il lavoro e la ristrutturazione sta procedendo secondo i piani. Fatemi sapere cosa si sta. Assicurarsi di inviare le immagini della moto:).
Wracając jeszcze do apeli użytkowników :) Kajam się i chłoszczę mokrymi powrozami za aktualizacje co pół roku ;) Wiem, że powiniennem robić to częściej, zwłaszcza że jest z czego robić aktualizacje :/ Postaram się poprawić. Pozwólcie, że nie złożę deklaracji ;) ale pokażę, że może się coś na tym polu zmienić.
Dziś jeszcze jedną rzecz chciałbym Wam pokazać. Znalazłem w necie stronę o Iżu 49, redagowaną przez mcfraga. Bardzo często zdarza się, że moja 12tka mylnie brana jest właśnie za Iża - "Panie, ja wiem, to Iż - we wojsku jeździłem takim samym" :) Chciałem sobie dokładnie obejrzeć te Iże i trafiłem na www.mcfrag.com/49. Strona zrobiła na mnie duże wrażenie. Porównując do mojego śmietnika tutaj ;) to chyba powinienem być zazdrosny i nie podawać adresu ;) Trzeba jednak równać w górę zamiast w dół, bo stron o dupie marynie, aktualizowanych ostatnio w 2008 jest na pęczki. Zakładam oczywiście, że autor zamieszcza tam rzetelne informacje i nie kopiuje treści z Wikipedii ;) Polecam szczerze, zwłaszcza dział Detale. Znajdziecie tam mnóstwo cennych informacji popartych bardzo dobrym jakościowo materiałem zdjęciowym. Link do strony dostępny będzie w dziale Linki.
R.
27-11-2011r
W odpowiedzi na apele... ;)
Znów udało się dodać kilka zdjęć. Poprzednim razem były gaźniki i mocowanie zapasu, a dziś mamy dwa inne drobiazgi. Prądnica i klakson. Dziś też nie mam czasu, by podzielić się z Wami moimi refleksjami :) Może następnym razem.
R.
21-11-2011r
Zdjęcia gaźników
Dodałem zdjęcia gaźników z operacji czyszczenie i fotkę pomalowanego wspornika koła zapasowego. Nie mam czasu na pisanie elaboratów. Wrzucam fotki i tyle. :/
R.
06-07-2011r
140 Nowych zdjęć :)
W końcu nowe zdjęcia. I to jakie! Pomalowany zbiornik paliwa, pomalowany i zamontowany tylny błotnik, wypolerowany blok silnika :), zdjęcia gondoli po blacharce, wspornik i siedzenie na błotniku, pokładana rama wozu z mocowaniami, kilka zdjęć lampy i przedniego błotnika. I na tych zdjęciach widać już motocycka w miarę poskładanego :)
Oczywiście nie są to wszystkie zdjęcia, jakie mam zrobione. Zostały jeszcze gaźniki, skrzynia biegów, pedał hamulca, przedni hamulec, ośka, prądnica i wiele innych rzeczy. Nawet wczoraj próbowałem przygotować większy apdejt, ale o 4 nad ranem kiedy już kończyłem kadrowanie i zmniejszanie fotek mój Photoshop wywalił komunikat: "Abnormal program termination." i wyzionął ducha. Dziś przysiadłem, żeby choć trochę odrobić wczorajsze straty.
R.
31-05-2011r
Kilka fotek
Kilka nowych zdjęć baku, dekla aparatu zapłonowego i tylnego błotnika.
I jeszcze jedno... Strona, którą warto zobaczyć: www.wsk.audiobas.pl. Aż zadrość bierze :) Cudowna dokumentacja, genialna dbałość o szczegóły.
R.
14-04-2011r
Szybka wrzuta z okazji leniwego wieczora
Tym razem nowy element. Zbiornik paliwa. Kształtem wstazujący na pochodzenie z "750" albo mt9. Nie będę się szarogęsił, bo nie wiem czym się różniły. Ważne, że nie jest od Iża ;) Zdecydowałem się zmienić zbiornik z kwardaciaka na okrąglaka ze względów estetycznych. Kanciate zbiorniki montowane od MT11 strasznie popsuły ruskie motocykle. Osobiście uważam, że gdyby MT12 miał okrągły zbiornik to byłby takim samym rarytasiorem jak 750-tki.
Z moim nowym bakiem mam spore problemy. Odcięte blachy na gumy umieszczane po bokach zbiornika pozostawiły straszne ślady. Zbiornik był łatany smarkanymi spawami, które mimo wszystko trzymają się należycie. Będę musiał - niestety - dociążyć zbiornik kilkuset gramami szpachli. Obecnie brakuje tylko warstwy końcowej - wygładzającej. Mój ambitny plan przewidywał malowanie baku i tylnego błotnika w kolor w najbliższy weekend. Oczywiście plan się rozwiał... Postaram się chociaż dorobić zdjęć. Bak mojego motocykla. <- link :)
R.
11-04-2011r
Poprawki, dodatki, uzupełnienia...
Oczywście w weekend czasu nie było... Dziś znalazłem chwilę na to, żeby wstawić informacje jakie zdjęcia dodałem na stronę.
Tylny błotnik, kilka zdjęć ze szpachlowania i łatania dziur. Znajomy blacharz trzymał go 3 miesiące i nic przy nim nie zrobił. Nawet nie wycenił roboty. Dlatego sam się za to zabrałem. Wielkiej filozofii nie ma.
Wspornik tylnego błotnika, zdjęcia których nie wiadomo dlaczego nie dodałem wcześniej... Pomalowany i zamontowany w ramie. Czeka na błotnik.
Chyba ze dwa nowe zdjęcia tylnego wahacza. Zdjąłem dekielki na śrubach mocujących żeby je pochromować.
Przednie kółko zamontowane. Piasta któraśtam, kółko któreśtam :) Zamontowane jako przednie i w nosie mam.
I tylne kóko, które miało być kółkiem wózka. Trochę się poprzestawiało z tymi kółkami. Obecne tylne było kółkiem wozu. To do niego musiałem zorganizować tulejki do szprych. Ostatecznie zdecydowałem się na kórciutkie tulejki z mosiądzu. Z miedzianymi był problem z dopasowaniem. Moja piękna - z wielkim mozołem polerowana felga - mogłaby ucierpieć przy doklepywaniu miedzianych tulejek.
Wózek też ma już swoje kółko, kiedyś chyba przednie :).
I uwaga :) Dziś dodane :) Specjalnie dla Leona ;) Zdjęcia przekładni głównej. Poskładanej i zamontowanej. Niestety jeszcze nie mam zdjęć w pełni wypięknionej przekładni, bo podczas montażu umorusałem ją smarem i nie błyszczy się tak jak trzeba...
R.
6-04-2011r
Jak zwykle :)
Z dwóch tygodni zrobiło się dwa miesiące... Życie niestety rewiduje moje plany i nie daje chwili wytchnienia. Zawsze kiedy wszystko zdaje się układać coś się zjebie. Nic to jednak :) Nie po to Bozia dała głowę i dwie rączki żeby je załamywać przy każdym klopsie jaki funduje życie. Wróćmy zatem do meritum...
Jak widzicie strona przeszła kolejną metamorfozę. Celem jej była przede wszystkim poprawa ergonomiki i funkcjonalności. Ha! No i oczywiście wszędobylski kciuk z z fejsa :) Można mnie teraz nawet lajknąć :) Kolejną poważną zmianą jest nowy skrypt galerii :) W końcu można oglądać zdjęcie po zdjęciu bez konieczności zamykania poprzednich zdjęć! :) I działa to to nawet - chyba - pod IE :) Właśnie... IE. Jakby ktoś pytał to nie wiem czy się nie rozjeżdża pod IE. Wydaje mi się, że nie :)
Pojawiły się też inne motocykle. Mój "stary" Niebieski rusek, którego zdjęcia zalegają mi na dysku. Mam też materiał filmowy, instrukcje, schematy... Wszystko to muszę jeszcze dodać do strony :) Jeszcze nie ma, bo nie mam pieprzonego czasu. Obok Niebieskiego pojawiła się babcia Honda. Babcia Honda trafiła do mnie w sumie przez przypadek. Przygarnąłem ją jak konia, którego mają sprzedać na rzeź... Długa historia :) Ważne, że odwdzięcza się bezawaryjnym działaniem i potężną frajdą z jazdy :)
Jeśli chodzi o apdejty Czerwonego, to kilka jest wrzuconych... Z tym, że nie pamiętam co to było :) Dziś to nie ważne. Wrzucam tą stronę w ramach testu. Mam zamiar mieć wolny weekend i dokończyć dodawanie nowych zdjęć choćby w wersji Polskiej.
Zapraszam do przeglądania stronki i polecam "Lubię to!" Tam będą się pojawiały "szybkie informacje" i zdjęcia. Fejsbuk ma pełnić rolę informatora dla byłych subskrybentów :)
R.
18-01-2011r
Żeby walka była fair
Znów ja. Znów po długiej przerwie. Tradycyjnie już z resztą. Trzy miesiące aktywności i pół roku ciszy. I tak w kółko... Niestety ostatnio trochę mi się "zagotowało" w życiu i musiałem zarzucić prace remontowe na jakiś czas. Teraz wszystko wraca do normy. Mam nadzieję, że w Nowym Roku będzie mniej nieprzyjemności w jakie obfitował poprzedni rok. Sezon motocyklowy 2010 zakończyłem - na szczęście niezbyt groźnym - wypadkiem motocyklowym. Hmmm... Może jednak zbyt poważne słowo. Powiedzmy stłuczką. Zostałem potrącony prez młodą panią, która postanowiła wycofać z ulicy podporządkowanej na główną. Całe szczęście, że jadąc motocyklem jestem czujny jak pies podwójny i widząc co się dzieje udało mi się zredukować prędkość, bo nie było szans na uniknięcie dzwonka. Obiecałem sobie kiedyś, że jak mnie ktoś potrąci na motocyklu w tak durny sposób, lub w ogóle nie z mojej winy to będę lał po mordzie i tylko zerkał czy równo puchnie. W tym wypadku miałem to właśnie zrobić, zwłaszcza że kiedy się pozbierałem z ulicy stwierdziłem, że obie ręce mam całe, więc mogę walić w ryja bez przeszkód. Nabuzowany adrenaliną doskoczyłem do samochodu ściągając kask (żeby walka była fair), ale z samochodu wyłoniła się niebrzydka brunetka, której też spcjalnie do śmiechu nie było. Usłyszałem "przepraszam" i uszło ze mnie ciśnienie... W końcu najważniejsze, że nikomu nic się nie stało, a po to są ubezpieczenia żeby z nich korzystać... Szkoda mi tylko Babci Hondy, bo trochę się jej oberwało. Cała historia jest o wiele dłuższa, ale to kiedyś przy piwie na jakimś zlocie pogadamy... Jeśli chodzi o Wasyla to prace są posunięte trochę dalej niż ostatni update wskazuje. Między innymi jest już gotowa główna przekładnia, wózek rozstał dołączony, amortyzatory wymienione, nowe koło dodane, gondola jest po blacharce i czeka na temperaturę do malowania, elektryka też już na ukończeniu. Tylny błotnik muszę pomalować Castrolowym bitexem żeby już sobie schnął... Takie tam pierdoły... Muszę koniecznie odgruzować warsztat, bo po zimie to tam pewnie baby i dziada tylko brak. Mam zamiar zrobić małe przemeblowanie na stronie, bo dostaję sygnały że menu są za bardzo porozrzuane i ciężko coś tam znaleść. Poza tym są przecież jeszcze zdjęcia Niebieskiego do dodania, historia remontu silnika i instrukcja wymiany panewek :) Myślę, że najbliższy apdejt zdjęciowy będzie na początku lutego, nie szyciej niż za jakieś dwa tygodnie. Przepraszam za literówki, ale mam na lapie tak małe klawisze, że moimi paluchami drwala naciskam czasem kilka klawiszy na raz.
R.



