




Aluminiowy element rolgazu.
Bagnet silnik
Blok silnika
Błotnik przedni
Błotnik tylny
Błotnik kosza
Cewka
Dekiel aparatu zapłonowego
Dolot powietrza
Dźwignia przyspieszacza zapłonu
Dźwignia wstecznego biegu
Gondola
Gaźniki K-302
Głowice
Hamulce
Kierownica
Klakson
Klamki hamulca
Klamki sprzęgła
Kranik paliwa KP-15A
Lampy kierunkowskazów
Lampa przednia
Lampa tylna
Lampy wózka bocznego
Miarki oleju (bagnety)
Mocowania zaprzęgu
Obudowa filtra powietrza - komin.
Osłony na nogi
Osłony krzyżaków
Oś przednia
Piasta koła (1) - zapas.
Piasta koła (2) - wózek.
Piasta koła (3) - przód.
Podnóżki kierowcy
Podnóżek pasażera
Podpora wału korbowego
Pokrywki regulacji zaworów
Pokrywka stacyjki
Prądnica G-414
Przednie zawieszenie
Przekładnia główna
Rama motocykla
Rama wózka bocznego
Reduktor wózka
Skrzynia biegów
Szczękotrzymacz
Ściągacz kosza sprzęgłowego - DIY :)
Ściągacz podpory wału/ kosza sprzęgłowego
Tłoki i cylindry
Układ smarowania
Układ wydechowy
Wahacz tylnego koła
Wspornik siedziska tylnego.
Wspornik błotnika tylnego
Wspornik koła zapasowego
Wał główny
Wałek rozrządu
Zawory
Zbiornik paliwa
Awarie:
Wydmuchnięta uszczelka spod głowicyUszkodzenie tylnego hamulca
Problem z podawaniem paliwa do gaźników
Blok silnika dolnozaworowego
Polerowanie bloku silnika dolnozaworowego motocykla Dniepr MT12
Rozebrany, umyty i przygotowany do polerowania... Póki co - nic szczegolnego. Ot, gówniany odlew. Zastanawiam się jak będzie wyglądało polerowanie bloku...Za to poniżej mamy kilka fotek po wstępnych przymiarkach do polerowania. Grubsze syfy "zdjęte" dremelkiem. Tylko niech mnie nikt nie pyta dlaczego nie dałem bloku do szkiełkowania... Nie dałem bo nie dałem. Bez szkiełkowania też da się zajebiście zrobić, a kasiora w kieszeni zostaje. Ok. Tutaj dzisiejsza robota. Pięć godzin pracy i już widać efekty. Tak jak mówiłem przed chwilą Szymonowi - jeśli poświęcę przez najbliższy tydzień 5 godzin każdego dnia na polerowanie bloku to faktycznie skończę go w tydzień... Może na zdjęciach nie wygląda to tak spektakularnie jak w rzeczywistości, ale efekt jest. Porowata powierzchnia odlewu, dodatkowo pokryta głębokimi rysami i uszkodzeniami to chyba najgorsze co może być do polerowania... Zdjęcia są robione co jakąś godzinę, żeby można było później na spokojnie oglądać efekty... Idzie pomalutku przez dość drobny papier którego używam. Nauczony doświadczeniem, że gruby papier bardziej zaszkodzi niż pomoże stosuję 280 i wzwyż... Wygląda jakby miałbyć to początek :) Ale zobaczycie... 7 dni i będzie lusterko :)
Dodano: marzec 2009. Tia... 7 dni... To jeszcze trzeba mieć 7 dni wolnego :/ Wrzucam lepsze fotki: Kolejny etap... Wciąż trwają prace. Staram się polerować blok ręcznie, żeby nie wyrządzić szkód. Idzie to niestety bardzo powoli. Duże zdjęcia :) Kolejny etap - już czysto, ale jeszcze nie lusterko. No... Może miejscami... :) Tutaj więcej lusterek :) Z dekielkami... I powiem Wam coś w tajemnicy... Ostatni raz poleruję blok silnika. Nigdy więcej nie zabiorę się za taką rzeźbę. :) Jeśli kiedykolwiek jeszcze zabiorę się za jakiś motocykl to max co będę robił z wyglądem silnika, karterów, skrzyni czy czegokolwiek alu to tylko i wyłącznie szkiełkowanie. I to też nie koniecznie. Dlaczego? Ano dlatego, że roboty przy tym od cholery, a efekt średniozadowalający :/ Przy chromach wygląda blado. I trzeba obchodzić się z tym jak z jajcem, żeby nie zarysować. Boję się zakładać flaki do bloku, żeby niczego nie zadrapać.
R.