wersja polska wersja angielska





Blog:
29-12-2008r
Na dokładkę...
Wrzuciłem zdjęcia wspornika błotnika tylnego a także dwa zdjęcia przedniego błotnika są wstawione zaraz na początku. Pokazują ilość i wielkość dziur w starym błotniku :)
R.

27-12-2008r
Między pierogami a kluchami z makiem...
...Znalazłem nareszcie trochę czasu żeby uzupełnić raprt z remontu :) Przepraszam za zaniedbanie stronki, ale ostatnimi czasy cierpię na chroniczny brak czasu na cokolwiek :/
Od ostatniego razu dużo się zmieniło :) W końcu skończyłem prace nad ramą!!! Całkiem niedawno :), bo ostatnią warstwę farby kładłem w Wigilię :) Wszystko wygląda zajebiaszczo. Tak jak napisałem w opisie pracy samo malowanie to buła z masłem, przygotowanie to była mordęga. Jeśli dobrze liczę to przygotowywałem ją od pół roku. Na dobrą sprawę było to ze dwa tygodnie solidnego zapierdzielania. Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze kilku drobiazgów do przedniego zawiasu, tylnego wahacza, opon i jednego koła :) Będę mógł wtedy postawić ramę na kołach!!! Już nie mogę się tego doczekać. Jeszcze mnie wnerwiają motocykliści... Zima jest a oni śmigają na maszynach... A ja już 1,5 roku bawię się w remont... W połowie stycznia powinienem mieć już ramę na kołach. Zostanie polerka silnika i mechanika układu napędowego. Liczę, że z elektryką nie będzie problemów.
Dobra... To teraz lista nowości na dzień dzisiejszy:
- Przednie zawieszenie
- Piasta 1
- Stopka centralna
- Rama
- Obudowa filtra powietrza
- Wspornik tylnego siedzenia
- Cewka
Opis ramy ma blisko 100 zdjęć :) Dodałem na początku cztery sprzed mycia. Dobrze obrazują stan zastany :) Ponad to, co dodałem teraz mam jeszcze kilka chromów do opstrykania: pokrywkę komina, zaślepka linek na rolgaz, śrubę sztycy, korki lag (trzeci raz poprawiają chromowanie), mocowania klamek i kilka innych drobiazgów. Póki co wrzucam to co jest, bo się pogubię i będzie sralnia...
Może trwa to za długo, może znajdziecie jakieś babole na zdjęciach skończonych już elementów, ale co tam :) W końcu wszystko poza chromowaniem robię sam :) Jak będzie jeździł to już będzie wielki sukces :) Mam nadzieję, że ekipa z położonej w górach miejscowości Głuchołazy pojawi się latem na wybrzeżu :) będą mogli zobaczyć efekty mojej pracy na żywo i sami ocenią :) Do tego czasu powinienem być już na chodzie :)

Kończąc chciałbym złożyć wszystkim odwiedzającym i wszystkim motocyklistom wszystkiego dobrego z okazji Świąt Bożego Narodzenia i zbliżającego się Nowego Roku 2009... Życzę wszystkim łagodnych zakrętów, dróg bez dziur, mających oczy dookoła głowy kierowców samochodów, niezapomnianych wypraw motocyklowych, wielu zlotów i jak najmniej remontów :)
R.

23-11-2008r
Zmęczenie materiału!
Tak jak zapowiadałem wcześniej nastąpiło zmęczenie materiału... Zabrakło mi pary. Poczułem, że muszę zrobić przerwę, bo zacząłem partolić robotę. Trochę przerwy i znów jestem gotów do roboty. Dodatkowo dostałem wczoraj baaaardzo pokrzepiający email od Mateusza ze Szczecina (!), za który jestem bardzo wdzięczny :) Dodał mi sił do "dalszej systematycznej pracy" :D
W środę powinienem dostać już szprychy :) Nówelasy! Za ciężkie pieniędzory :) Nie wiem czy je chromować czy nie... Boję się, że chrom będzie pękał. Zamówiłem w ocynku, zobaczymy jak będą wyglądały... Chociaż w chromie... Byłby czad... :)
Z nowości... To, to i to... :)
R.

05-11-2008r
Nominał bracie, nominał!
Nowość w dziale PRACE->MECHANIKA->Tłotki i cylindry :) Taka tam nowość.. ;) Okazało się, że rozmiar tłoków jest nominalny. Dobrze :) 3 remonty przede mną... No dabra... Dwa. Nie widać tego na zdjęciach, ale wżery na cylindrach są całkiem spore. Zastanawiam się czy pierwszy szlif wystarczy. Jeśli dobrze pamiętam to różnicy jest chyba niecały milimetr. Zobaczymy jak będzie... Cześć.
R.

31-10-2008r
Zawrotne tempo remontu...
Tytuł wpisu jak nagłówek z Trybuny:) Jednak spoglądając wstecz, na przebieg prac muszę powiedzieć, że ostatnimi czasy dzieje się bardzo dużo i bardzo szybko. Pcha mnie do roboty sama chęć ukończenia dzieła, ale chyba przede wszystkim świeżo odebrane prawo jazdy kategorii A :) Udało się zdać bez żadnego problemu. Dobry instruktor i rozwaga na drodze wystarczą by zdać egzamin. Całej reszty trzeba nauczyć się podczas jazdy (już po egzaminie)...
Dlaczego piszę o tempie? Ano dlatego, że cały wolny czas spędzam w warsztacie i powoli dostaję zadyszki, więc jeśli zdarzy się przerwa w nadawaniu relacji z frontu :) to nie przejmujcie się i zajrzyjcie po kilku dniach. Jak będę planował dłuższą przerwę spróbuję przygotować większy pakiet fotek. Teraz staram się robić 'apdejty' po weekendzie, bo wtedy jest zawsze trochę materiału z prac. Z tą zadyszką to jest niemal dosłownie. Podczas ostatniego malowania nie używałem maski i dwa dni dochodziłem do siebie. BHP przede wszystkim! ...ale mnie to można mówić... :P
Jako nowości z tym wpisem przychodzą zdjęcia skorupy lampy wraz z przepiękną lustrzaną rameczką :) Zdjęcia wykonane Nikonem Alexa, bo mój Kodak nijak nie radzi sobie z chromem :/ Fotki są BLACHARKA->Lampa przednia. Po 10 listopada powinienem mieć już wszystkie drobiazgi do złożenia lampy.
Kończąc tego posta chciałbym pozdrowić wszystkich użytkowników z Redmotorz :) Wasza wiedza będzie mi niezbędna w dalszych etapach remontu. Mam nadzieję, że skompić jej nie będziecie :)
R.

27-10-2008r
Tadaaaaam! :)
Dziś dwie ważne rzeczy. 1 - Nowy dział na stronie. Zapowiadany już dawno temu. Wsparcie. Tam każdy z Was drodzy odwiedzający może wejść i "dorzucić" swoje trzy grosze do mojego przedsięwzięcia :) Akcja jest zupełnie dobrowolna, będziecie mieli z niej tylko satysfakcję i moją wdzięczność z tego, że pomogliście mi dokonać dzieła :) Hmmm... No tak... Będzie tak, jeśli faktycznie AdKontekst wypłaca pieniądze. Pożyjemy - zobaczymy. 2 - Kolejny pomalowany element :) Tym razem jest to przedni błotnik. Zdjęcia są dużo lepsze niż ostatnio, a to zasługa Alexa i jego Nikona :) Sam błotnik wyszedł - jak na moje oko - całkiem nieźle. Mało brakowało a spartoliłbym robotę koncertowo :/ Zaczęło mi się spieszyć i... Wiadomo... To nie robota dla raptusów :) Ważne, że się udało.
R.

24-10-2008r
Premiera koloru :)
Uwaga :) Dziś dorzucam zdjęcia elementu w kolorze docelowym :) Skorupa lampy została wczoraj pomalowana i już cieszy oko. Można ją oglądać w PRACE->BLACHARKA->Lampa przednia. Tak jak napisałem w opisie tamtych zdjęć malowałem ją osobiście. Było to moje pierwsze malowanie tego rodzaju farbą tego rodzaju elementu... Może inaczej... Malować malowałem, ale nigdy nie lakierowałem. Jest to właśnie ta duża różnica. Dziś jeszcze nie widziałem tego elementu po wyschnięciu. Przebieram nogami żeby go w końcu zobaczyć, no i oczywiście zrobić kilka fotek w dziennym świetle dla Was :)
Z innych nowości w zdjęciach... Dodane kilka zdjęć ramy w podkładzie, przedniego błotnika, lewej klamki już po ostatnim polerowaniu. Tylko coś mi się aparat popierniczył i jakieś dziwne te zdjęcia wyszły. Mało wyraźne, rozmazane trochę. Dobra, na dziś wszystko. Niebawem kolejne wieści :)
R.

14-10-2008r
Kolejny weekend - kolejne informacje...
Wnerwiają mnie wolne dni. Strasznie odrywają od pracy i w poniedziałek trzeba się znowu wbijać w rytm, przychodzisz do roboty i musisz pozaglądać w notatki, kalendarze, maile... Chociaż czasem weekendy pozwalają nie zwariować :)
Znów dorzucam garść fotografii: przedni błotnik, element rolgazu... Chyba nic więcej. Za tydzień wielkie mazianie :) Szpachel natryskowy :) Muszę zdążyć wszystko przygotować, poniważ sprzęt będę miał grzecznościowo udostępniony przez znajomego i to tylko na weekend, więc będą dwa dni na zabawę.
Przeglądałem ostatnio fotki motocykli radzieckich, które zgromadziłem śmigając po różnych stronach w necie i podglądałem niektóre rozwiązania, np.: zastanawiałem się czy komin (obudowę filtra powietrza) pomalować na czarno (jak malowane będą cylindry), czy może w kolor motóra, albo pochromować w całości... Zwróciłem też uwagę, że całkiem ładnie wyglądają chromowane tylne lampy, żółwiki czy też oryginalne Dnieprowskie. Widziałem też chromowane mocowanie na przednią lampę - też ładne. Te wszystkie kosmetyczne niuansiki zajebiście wpływają na efekt końcowy całego motocykla. Zauważcie, że czasem patrząc na odrestaurowany motocykl - niby ładny, wypieszczony, ale jednak coś jest z nim nie tak i ciężko powiedzieć jednoznacznie co to takiego (no pomijam tu takie rzeczy jak wydumane maskowanie, znaczek BMW na Uralu, albo sraczkowaty kolor), mam tu na myśli połączenie kilku elementów, które zdają się nie pasować do siebie. Natomiast czasem jak się zerknie na motocykl to momentalnie wiadomo, że to jest to! Patrzysz i wiesz, że patrzysz na coś zajebiaszczego :) Bez wątpliwości. Wszystko idealnie skomponowane, chromowane słodkości idealnie dobrane, nie jest ich za dużo i nie jest za mało...
R.

07-10-2008r
Drugi dzień z rzędu :)
Normalnie :) Dziś dodałem kilka zdjęć z frontu walki z ramą. Ponadto - uwaga :) - nowe zdjęcia w galerii. Nigdzie nie publikowane zdjęcia ze wstępnych oględzin i początkowych faz rozbiórki.
Poniżej baner sponsora szprych do przedniego koła :) Klikać! ;|


R.

06-10-2008r
Nowe...
Wrzucam więcej zdjęć. Kilka nowych fotek lampy. Pomalowanej podkładem i przygotowanej do głaskania. Ponadto, dwa zdjęcia w galerii magicznego bezpiecznika, dwie fotki starego tylnego błotnika. Zamówiłem już nowe szprychy - bolesny wydatek :/ Będę musiał jakoś to przełknąć.
R.

30-09-2008r
Znów minął kolejny miesiąc...
I muszę przyznać, że minął całkiem owocnie :) Dziś dodaję do działu PRACE->BLACHARKA->Lampa przednia, oraz uzupełniam fotogalerię ramy motocycka. Pan jest taki, żeby w sobotę skończyć głaskanie ramy i w niedzielę położyć pierwszą warstwę podkładu. Warsztat będę miał do dyspozycji... Obym tylko czasowo podołał...
Ostatnio odkryłem nowe pokłady energii i zapału :) Przydaje się ten mój rusek w ciężkich chwilach. Nic mnie tak nie relaksuje jak dłubanie przy tym złomie :) Nie wiem jak odpoczywałbym nie mając ruska :)
R.

01-09-2008r
Bęc :)
Tak, tak, wiem... Nie było mnie tu cały miesiąc. Niestety nie miałem czasu na grzebanie przy złomie :/ Od tygodnia poświęcam mu jednak dużo czasu. Denerwuje mnie to, że idzie to tak powoli :) Wszystko wskazuje jednak na to, że na zimowe wieczory zostanie mi już "tylko" silnik i skrzynia. Zdecydowałem, że wózek boczny musi poczekać, zrobię sobie solóweczkę do śmigania, zanim dotrę silnik i przetestuję rusa na szosie do dalszych wyjazdów trochę to potrwa...
Z nowości na stronie... Uzupełniona notka o bębnie/piaście nr 1 i początek bębna/piasty nr 2 (z wózka bocznego).
Jako komentarz do wpisu Szymona MT9 powiem tylko, że zgadzam się w 100% :) Tylna lampa i kierunkowskazy są strasznie obleśne, wyglądają jak samoróby. A jakby tak zamontować z tyłu żółwika? :)
R.

29-07-2008r
Koniec przerwy urlopowej
Każdy musi mieć kiedyś chociaż kawałek wakacji...
R.

6-07-2008r
Nagaramadniepra
Nowe zdjęcia ramy, częściowo bez lakieru. Poprawiane smarki spawów i takie tam bzdury... Nic szczególnego, aczkolwiek zawsze to update :)
R.

25-06-2008r
Nowe zdjęcia
Tadaaam :) W końcu jakiś ruch na stronie. W dziale PRACA są zdjęcia mojej nowej lewej klamki (jeszcze w trakcie polerowania), oraz fotki bagnetu - już wypolerowanego. Dostałem też błotnik... Ale nie wiem czy jest się czym chwalić ;) Owszem - zdrów, ale lekko pogięty. Niestety w bardzo niefortunnym miejscu... Wszystko widać na zdjęciach.
Pozdrowienia dla Starego Sącza i Wielunia ;)
R.

16-06-2008r
Prawie rok za mną...
Mój Wasyl niedługo obchodzi pierwszą rocznicę importu :) Czas na statystyki, ile pochłonął gotówki, szacunkowo godzin pracy, jakie rzeczy udało się przy nim zrobić i ile z zaplanowanych prac zostało wykonanych. Obawiam się, że bilans nie będzie wyglądał specjalnie oszałamiająco. Dopiero teraz - po roku czasu - zaczynam patrzeć na to jak na wielkie przedsięwzięcie. Chylę czoła przed tymi, którzy dotrwali do końca swoich projektów. Nie jest to łatewe zadanie. Czasu i pieniędzy potrzeba mnóstwo, a chęci i samozaparcia jeszcze więcej.
Z nowości na stronie... Dodaję zdjęcia w odrobinę większym formacie. Reszta jeszcze na dysku... Byłoby szybciej gdyby komp mi się nie buntował przy przewalaniu tak dużych zdjęć. Czekam teraz na przesyłkę z nowym tylnym błotnikiem, jak tylko dostanę wrzucam foty :) będzie się czym chwalić :) Jeszcze tylko: Wszystkich przychylnych mojemu przedsięwzięciu proszę o klikanie na baner reklamowy na dole głównej strony. Dzięki temu zdobędę dodatkowe środki na remont... :) Dziękuję! ;)
R.

22-05-2008r
Tak przy okazji...
W odpowiedzi dla Mausera i Pawła: Jak szukałem motocykla trochę o nich poczytałem i nastawiałem się na Kaśkę właśnie. Jednakże w pełni (większości) oryginalna Kacha to duży wydatek, bo zdecydowanie jest w cenie. MT-12 zwrócił moją uwagę bo miał właśnie taki a nie inny silnik i skrzynię ze wstecznym. Napęd na wózek był dodatkowym bonusem, bo nie planowałem i raczej nie planuję podbijania szlaków terenowych :). Przynajmniej nie tym egzemplarzem :) Poza tym jak sobie lekko poprawię wizualnie MT-12 to nikt mi nie będzie marudził, że coś popsułem :)
R.

17-05-2008r
Czasu brak a jeździć się chce :)
Ponad miesiąc czasu minął od ostatniego posta i aktualizacji. Mimo tego dzieje się, dzieje :) Sprzyjająca motocyckowym wyprawom pogoda zmusza do wygospodarowania czasu nawet w nocy, byleby tylko robota nie stała w miejscu.
Na początek uzupełnię informacje i materiał zdjęciowy. Trochę się tego uzbierało, nie wiem czy zdążę wszystko dzisiaj dodać. Jak dorzucę już wszystko co zalega na dysku to wtedy wrzucę tutaj posta o tym co jest nowe.
R.

8-04-2008r
Nowe, nowe, nowe :)
Nowe zdjęcia dekla zapłonu i piasty :) Zapraszam do oglądania! Już niedługo poważne zmiany na stronie. Mam zamiar dodać kilka istotnych szczegółów. Nie będę na razie zdradzał o co chodzi, mam nadzieję że się "przyjmie" ;)
Podziękowania dla Piotra S. za udostępnienie warsztatu i pomoc przy obsłudze maszyn. Nie uzyskałem jednoznacznej zgody na podanie szczegółów, więc póki co się nie wychylam ;)
Jedna ważna sprawa. Wszystkich przychylnych mojemu przedsięwzięciu proszę o klikanie na baner reklamowy na dole głównej strony. Dzięki temu zdobędę dodatkowe środki na remont... :) Dziękuję!
R.

2-04-2008r
Drobne zmiany na stronie
Wprowadziłem drobne zmiany kosmetyczne na stronie. Poszerzyłem ją, poprawiłem niedoróby, wrzuciłem większy i ładniejszy obrazek na home. Dodałem zakładkę linki gdzie wiadomo co będzie. Próbuję dowiedzieć się czy wolno mi zeskanować i opublikować instrukcję do MT12, jeśli uda się zrobić to zgodnie z prawem pojawi się zakładka z dokumentacją. Jeśli nie opuści mnie wena twórcza to machnę jakąś galeryjkę :)
R.

30-03-2008r
Straty częściowo odrobione :]
Uzupełniłem raporty o remoncie. Wprowadziłem podział: MECHANIKA i KOSMETYKA, mam kilka zaległych rzeczy do opisania, więc część traktująca o mechanice powinna niebawem poszerzyć się o kolejne tematy. Jako nowości na dziś przedstawiam ściągacz do koła zamachowego, wstępną polerkę piasty koła zapasowego i alu część rolgazu. W kolejce czeka jeszcze kilka rzeczy, ale dziś robimy szacher-macher z zegarkami i nagle zrobiła się 4 rano. Z pewnością pojawi się dział ELEKTRYKA. Zastanawiam się także czy nie zrobić osobnej zakładki na coś w rodzaju ciekawostek napotykanych podczas remontu :) Drewniane bezpieczniki, kawałki gwintownicy w silniku, części odlewane z glinianych form, "uszczelki" z dratwy... To nie zdarza się często :) Zobaczymy czy będzie na to czas.
Dziękuję wszystkim za dobre słowo i odwiedziny na mojej stronie, nie spodziewałem się takiej frekfencji :) ale to dobrze - motywacja jest jeszcze silniejsza :]
R.

27-03-2008r
Miesiąc bez wieści
No niestety... Trochę ostatnio zaniedbałem remont, ale jak to mówią: nie samym żelastwem człowiek żyje ;) W tzw. "międzyczasie" spotkałem się z zaprzyjaźnionym lakiernikiem, który wydaje się być najodpowiedniejszym wykonawcą zaplanowanych przeze mnie zadań :) Lakiernik ów zajumuje się właśnie restauracją starych jeździdeł i z tego co widziałęm do tej pory to zna się skubaniec na rzeczy :) Jeśli faktycznie będzie malował mój motór to - jeśli wyrazi zgodę - podam jego dane kontaktowe. Rozeznałem się w kosztach piecowego malowania ramy i zostałem pozytywnie zaskoczony ceną - spodziewałem się, że będzie znacznie więcej... Jednak to jeszcze nie czas na malowanie.
Chciałbym podziękować za komentarze odwiedzających, maile ze wsparciem i w ogóle za wizyty na mojej stronie :) Taka ilość wizyt motywuje mnie do dalszej systematycznej pracy nad stroną :) Dziś niestety nie dodam żadnego nowego zdjęcia - postępy owszem są, ale aparat został w firmie :/ Najpóźniej w weekend dodam fotki i opiszę postępy. Pozdrawiam!

R.

23-02-2008r
Raport tygodniowy ;)
Zauważyłem kilku odwiedzających z wyszukiwarki Google.pl :) miło widzieć, że ktoś trafił. Z technicznych rzeczy na stronie dodałem - dość prymitywny - system komentarzy. Póki co niech sobie będzie. Jeśli chodzi o nowe fotki i informacje... Wrzucam kilka fotek świeżutko pochromowanej kierowajki, wypolerowaną dźwignię ssania, więcej fotek pokrywki aparatu zapłonowego. Niebawem parę pierwszych zdjęć z walki nad rolgazem...

R.

17-02-2008r
Teraz na bieżąco...
Cały czas coś w nim dłubię i posuwam prace do przodu. Nie jest łatwo, bo nie mam już dostępu do warsztatu i muszę znaleźć sobie nowe miejsce na swoje żelastwo :/. Póki co zabrałem się za prace czysto kosmetyczne niewymagające brudnej roboty, które mogę robić w domu. Głównie poleruję aluminium :) Mimo, że nie jest to łatwa robota daje dużo satysfakcji, bo efekty widać w miarę szybko :) Motywuje to do "dalszej wytężonej pracy i nie ustawania w wysiłkach" ;) Wszelkie informacje dotyczące postępów można będzie oglądać w dziale Praca. Zanim je opublikuję, może to chwilę potrwać. Dokumentacja fotograficzna wymaga obróbki, później opisania itd... Mam nadzieję, że w najbliższy weekend zbiorę się w sobie i uzupełnię braki...

R.

10-02-2008r
Prace zostały rozpoczęte :D
Jak napisali, tak zrobiłem :) Zacząłem od generalnej rozbiórki wszystkiego, co dało się odkręcić... A jak się nie dało, to wyciąłem flexem, rozwierciłem lub ukręciłem :/ Ważne, że wszystko udało mi się w miarę bezboleśnie rozłożyć i skatalogować.
Po pierwszych bojach, kiedy Wasyl (bo tak został nazwany, na cześć ostatniego właściciela na Wschodzie) został rozmontowany na tyle, by znieść go w kawałkach do piwnicy :), przeszedłem do trudniejszego etapu... Mianowicie oględzin części układu napędowego, podjęcia decyzji odnośnie wymiany, regeneracji, czy naprawy poszczególnych elementów... Dlaczego jest to niełatwy etap? Bo nie miałem o tym bladego pojęcia i dokumentacji. Poszukiwania w internecie zaowocowały strzępami wiedzy, zdjęciami i jakimś pojęciem na temat posiadanego żelastwa. Na początek zająłem się blachami, chcąc oddać przygotowane elementy do lakierowania jeszcze przed zimą (nie udało się :)) Tylny błotnik był sitkiem - może się teraz przyda na ewentualne reparaturki :) Zdjąłem go praktycznie nie odkręcając żadnej śruby, przerdzewiałe blachy wyłamały się i błotnik zszedł. Przedni był w lepszym stanie, ale chcąc przygotować go do zabezpieczenia przed korozją zrobiłem w nim dziurę... Dużą... :) Trudno... W sumie do zrobienia, ale okazało się, że zbyt duże są ubytki w blasze i błotnik byłby prawie cały obszpachlowany... Postanowiłem zakupić nowy :)

R.

| Strona główna | Motocykle | Kontakt    
| Blog motocyklowy | Dniepr MT 12 | Newsletter      
| Turystyka | Dniepr MT 11 | Linki      
| Trasy motocyklowe | Honda ST 1100